Iga Świątek przechodzi do historii – pierwsza kobieta tego stulecia z 60 zwycięstwami w czterech kolejnych sezonach
Polska mistrzyni osiągnęła ten wyjątkowy wynik w latach 2022, 2023 i 2024, a we wtorek w Wuhan zdobyła swoje 60. zwycięstwo w sezonie 2025.

Iga Świątek rozpoczęła turniej Wuhan Open w imponującym stylu, pewnie pokonując Marie Bouzkovą 6:1, 6:1 w swoim pierwszym meczu w turnieju WTA 1000.
Dzięki temu zwycięstwu Świątek zapisała się w historii — została pierwszą kobietą tego stulecia, która odnotowała co najmniej 60 wygranych meczów w czterech kolejnych sezonach, zdobywając 67 zwycięstw w 2022 roku, 68 w 2023 oraz 64 w 2024.
Ostatnimi zawodniczkami, którym udało się dokonać tego wyczynu, były Martina Hingis i Lindsay Davenport – obie osiągnęły to między 1997 a 2001 rokiem. Hingis przez pięć sezonów z rzędu, a Davenport przez cztery.
Co więcej, Świątek jest również jedyną zawodniczką – kobietą lub mężczyzną – która osiągnęła 60 lub więcej zwycięstw w każdym roku od 2022 do 2025. Żaden inny gracz w tym okresie nie przekroczył tego progu.
Sezony z 60 zwycięstwami od 2022 roku (kobiety i mężczyźni, poziom touru):
2022: Iga Świątek (67), Stefanos Tsitsipas (61), Felix Auger-Aliassime (60)
2023: Iga Świątek (68), Daniil Medvedev (66), Carlos Alcaraz (65), Jannik Sinner (64)
2024: Jannik Sinner (73), Alexander Zverev (69), Iga Świątek (64)
2025: Carlos Alcaraz (67), Iga Świątek (60)
W swoim debiucie w Wuhan, Świątek od początku do końca kontrolowała spotkanie, kończąc je w zaledwie godzinę i 19 minut.
Polka grała seriami – najpierw objęła prowadzenie 4:0, oddała jeden gem, po czym znów wygrała cztery z rzędu, obejmując prowadzenie 6:1, 2:0. Po krótkim przestoju przy 2:1, Świątek ponownie zdobyła cztery kolejne gemy i zamknęła mecz.
Po spotkaniu powiedziała:
„Miło jest grać w mieście, w którym nigdy wcześniej nie byłam. To coś nowego, co doceniam, bo cykl turniejów bywa powtarzalny. Cieszę się, że mogę być w Wuhan, poznać miasto i jestem zadowolona ze swojego występu.”
Statystyki potwierdzają dominację Polki — 35 uderzeń kończących przy 23 niewymuszonych błędach, a do tego wygrała 8 z 9 punktów przy siatce. Bouzková grała solidnie (3 kończące, 7 błędów), ale nie była w stanie dorównać sile i precyzji Świątek.
Świątek awansowała do trzeciej rundy, gdzie zmierzy się z Belindą Bencic (rozstawioną z numerem 13) lub Elise Mertens. To korzystne zestawienie dla Polki — prowadzi 4:1 z Bencic i 2:0 z Mertens.


